Policjanci ruchu drogowego znów mieli pełne ręce pracy. Na Trasie Północnej funkcjonariusze zatrzymali kierowców, którzy rażąco naruszyli przepisy i stworzyli poważne zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu.
146 km/h zamiast 70
Niechlubnym rekordzistą okazał się 34-letni kierowca Peugeota, który w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 70 km/h, pędził aż 146 km/h. Tłumaczenie mężczyzny było zaskakujące, jak twierdził, “zamyślił się”.
Ta chwila „bujania w obłokach” kosztowała go bardzo drogo: policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, nałożyli mandat w wysokości 2500 zł i 15 punktów karnych za przekroczenie prędkości, a dodatkowo 100 zł i 3 punkty za poruszanie się pojazdem niedopuszczonym do ruchu.
Kolejni „roztargnieni” rajdowcy
Nie był to jednak jedyny przypadek nieodpowiedzialnej jazdy tego dnia.
- 37-letni kierowca Volkswagena jechał trasą z prędkością 134 km/h, również tłumacząc się “zamyśleniem”.
- Z kolei inny kierowca, który rozpędził swój samochód do 122 km/h, oprócz mandatu i punktów karnych za prędkość, otrzymał także dodatkową karę za brak zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Apel policji: Zwolnijcie!











Napisz komentarz
Komentarze