Gorzowscy policjanci codziennie kontrolują prędkość poruszających się pojazdów na drogach. W piątkowe popołudnie (5 stycznia) funkcjonariusze drogówki prowadzili działania na ulicy Kasprzaka w Gorzowie Wielkopolskim. Mundurowi zatrzymali do kontroli drogowej kierującego BMW z uwagi na przekroczenie prędkości o 30 km/h. Za kierownicą siedział 48-letni mężczyzna. Policjanci zweryfikowali dane kierującego oraz pojazdu, którym się poruszał. Szybko wyszło na jaw, że przekroczona prędkość to nie jedyne wykroczenie popełnione przez mężczyznę.
Okazało się, że 48-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami od 20 lat. W rozmowie z mundurowymi przyznał, że kilkanaście lat temu miał wypadek, przez który stracił prawo jazdy. Mężczyzna do Polski przyjechał aż z Wielkiej Brytanii.
W związku z przekroczeniem prędkości 48-latek został ukarany mandatem karnym. Za kierowanie samochodem nie posiadając do tego uprawnień, odpowie przed sądem. Grozi mu kara grzywny nawet do 30 tysięcy złotych. Dodatkowo sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat. W tym czasie nie będzie można rozpocząć kursu na prawo jazdy ani podejść do egzaminu.



![Gorzów Wielkopolski: o krok od tragedii [WIDEO] Gorzów Wielkopolski: o krok od tragedii [WIDEO]](https://static2.nowinyzachodnie.pl/data/articles/sm-16x9-gorzow-wielkopolski-o-krok-od-tragedii-wideo-1769603216.png)







Napisz komentarz
Komentarze