Chwile grozy przeżyła 27-letnia kobieta, której na postoju zapalił się samochód. Do zdarzenia doszło w podgorzowskim Gralewie. Na szczęście rejon ten patrolowali dzielnicowi z Komisariatu II, którzy przy drodze zauważyli roztrzęsioną kobietę z dzieckiem wzywającą pomocy.
Jak się okazało, zaparkowany na przystanku autobusowym samochód, którym poruszała się kobieta uległ awarii, a komora silnika stanęła w płomieniach. Funkcjonariusze natychmiast udzielili pomocy 27-latce i jej 9-letniej córce. Ogień szybko się rozprzestrzeniał. Do ugaszenia pożaru nie wystarczyła służbowa gaśnica. Policjanci dodatkowo użyli gaśnicy, w która wyposażony był pojazd kobiety i ostatecznie dogasili płomienie. Sprawne działanie i szybka reakcja policjantów pozwoliły na ugaszenie pożaru, dzięki czemu nie doszło do rozprzestrzenienia się ognia na cały pojazd, a tym samym udało się zminimalizować rozmiar powstałych w aucie strat. Pojazd został przestawiony w bezpieczne miejsce.











Napisz komentarz
Komentarze