Wciąż wśród części decydentów i opinii publicznej pokutuje przekonanie, że Polska nie jest zdolna do tworzenia własnych, zaawansowanych technologii - projektów na miarę jednej z dwudziestu największych gospodarek świata. Tymczasem, często tuż obok, powstają rozwiązania, które z powodzeniem mogłyby stać się wizytówką nowoczesnej Europy.
Jednym z takich projektów jest EVACT - serce, mózg i kręgosłup polskich pojazdów elektrycznych.
To kompleksowy system zarządzania i sterowania pojazdem elektrycznym, rozwijany przez zespół polskich inżynierów i programistów przez niemal dekadę. Technologia, która dojrzewała latami, dziś jest gotowa, by konkurować z rozwiązaniami największych graczy globalnego rynku elektromobilności.
EVACT nie jest rozwiązaniem zamkniętym ani jednorazowym. Choć powstał z myślą o projekcie eVanPL, jego architektura pozwala na zastosowanie praktycznie w każdym pojeździe elektrycznym, również tym projektowanym poza granicami Polski. To uniwersalna platforma, która integruje kluczowe procesy zarządzania pojazdem: od napędu, przez systemy bezpieczeństwa, po zaawansowaną komunikację cyfrową.
Na szczególną uwagę zasługuje aspekt, który w dzisiejszych realiach geopolitycznych i technologicznych nabiera kluczowego znaczenia - pełna suwerenność cyfrowa.
Każda linijka kodu EVACT powstała w Polsce. Została zaprojektowana, napisana i przetestowana przez polskich specjalistów. Oznacza to 100% bezpieczeństwa cyfrowego, brak zależności od zewnętrznych dostawców oraz pełną kontrolę nad rozwojem i aktualizacją systemu.
W czasach, gdy cyberbezpieczeństwo staje się jednym z fundamentów nowoczesnego przemysłu, takie podejście przestaje być luksusem, staje się koniecznością.
Za projektem stoi firma należąca do Alberta Gryszczuka - przedsiębiorcy wywodzącego się ze Zgorzelca, dla którego rozwój nowoczesnych technologii od początku był czymś więcej niż tylko biznesowym przedsięwzięciem. To właśnie tam kształtowały się jego pierwsze doświadczenia i ambicje, które z czasem przerodziły się w konsekwentnie realizowaną wizję budowy własnych, suwerennych rozwiązań technologicznych.
EVACT jest efektem tej długofalowej filozofii: pracy rozłożonej na lata, inwestycji w kompetencje i ludzi oraz świadomego wyboru drogi opartej na własnym zapleczu inżynieryjnym, zamiast prostego powielania zagranicznych schematów. To podejście, które coraz częściej definiuje nową falę polskiego biznesu technologicznego.
Obecnie projekt wchodzi w kolejny, przełomowy etap. Miejsce, w którym technologia EVACT znalazła swoje zaplecze produkcyjne jest w Kleszczowie - miejscu, które zapewniło warunki pozwalające przejść od wieloletnich prac inżynieryjnych do realnej, skalowalnej produkcji. To tam wizja zamienia się w infrastrukturę, a ambicja w konkret.
Wcześniej jednak na mapie tej historii pojawił się Zgorzelec. Miasto, które przez moment znalazło się bardzo blisko procesu tworzenia jednej z najbardziej zaawansowanych polskich technologii. Była to realna szansa, by z bezpośredniej perspektywy obserwować powstawanie nowego rozdziału polskiej elektromobilności. Ostatecznie, wobec uwarunkowań, których nie udało się przezwyciężyć, dalszy rozwój przedsięwzięcia musiał znaleźć inne miejsce - takie, które umożliwiło mu wejście w fazę realizacji.
EVACT pokazuje, że pytanie o zdolność Polski do tworzenia zaawansowanych technologii przestaje być aktualne. Ta historia udowadnia, że takie projekty już powstają - konsekwentnie, lokalnie i na warunkach, które pozwalają im konkurować globalnie.
Bo historia elektromobilności nie zawsze pisze się w Dolinie Krzemowej. Czasem zaczyna się znacznie bliżej, niż nam się wydaje.








Napisz komentarz
Komentarze