Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 lutego 2026 04:41
Reklama

Żary: sąsiedzka czujność i szybka reakcja dzielnicowej uratowała 78-latkę

Kobieta przebywała w swoim lokalu, była wychłodzona i nie mogła się samodzielnie poruszać.
  • Źródło: Policja Lubuska
Żary: sąsiedzka czujność i szybka reakcja dzielnicowej uratowała 78-latkę

Źródło: Policja Lubuska

W czwartek (23 stycznia) policjantka z żarskiej komendy odebrała telefon od zaniepokojonej mieszkanki swojego rejonu. Kobieta poinformowała, że od kilku godzin nie ma kontaktu z sąsiadką. Wzbudziło to jej obawy o zdrowie 78-latki, która mieszka samotnie. Dzielnicowa niezwłocznie udała się pod wskazany adres, jednak seniorka nie otwierała drzwi. Gdy mundurowa usłyszała dzwoniący wewnątrz telefon, nie miała już żadnych wątpliwości, że należy działać natychmiast. 

Na miejsce wezwała straż pożarną. Strażacy przez okno zauważyli leżącą na podłodze kobietę. Ponieważ seniorka nie reagowała na nawoływanie, podjęto decyzję o siłowym wejściu do środka. Po wyważeniu drzwi okazało się, że poszkodowana jest przytomna, jednak jej organizm był już mocno wychłodzony. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, które przetransportowało 78-latkę do szpitala. Dzielnicowa zadbała o to, by lokum zostało prawidłowo zabezpieczone, a następnie dostarczyła klucze właścicielce do placówki medycznej.

To kolejna interwencja, która pokazuje, jak istotna jest sąsiedzka czujność i szybka reakcja w sytuacjach mogących zagrażać zdrowiu, a nawet życiu drugiego człowieka. Warto podkreślić, że zgłaszanie podobnych sytuacji do policjanta pierwszego kontaktu, jakim jest dzielnicowy, pozwala na natychmiastowe i skuteczne działanie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama