Zatrzymano 36-letniego mężczyznę, który dokonał kradzieży kosztownej bransolety wartej ponad 4 tysiące złotych. Sprawca wykorzystał chwilę podczas oglądania biżuterii i uciekł z lombardu. Zaangażowanie policjantów spowodowało, że podejrzany nie uniknie odpowiedzialności. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę (24 stycznia) w jednym z lombardów na terenie Zielonej Góry. 36-letni mężczyzna poprosił pracownicę o pokazanie złotej bransolety. Gdy kobieta podała mu biżuterię do obejrzenia, mężczyzna niespodziewanie wybiegł z lombardu, zabierając ze sobą kosztowny łup o wartości przeszło 4000 złotych.
Sprawą natychmiast zajęli się kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, oraz kryminalny z Komisariatu Policji I i rozpoczęli intensywne działania operacyjne. Analiza zgromadzonych informacji i dowodów pozwoliła na ustalenie tożsamości sprawcy oraz miejsca jego pobytu.
Podczas skrupulatnie prowadzonych przez policjantów czynności okazało się, że podejrzewany mężczyzna może przebywać na terenie powiatu Żarskiego i taką informację przekazali tamtejszej jednostce. Wkrótce wynikło, że jest to potwierdzona informacja i mundurowi zatrzymali 36-latka.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Podejrzany w trakcie składania wyjaśnień przyznał się do kradzieży bransolety.











Napisz komentarz
Komentarze