Ferie zimowe zbliżają się wielkimi krokami. Dla jednych to czas wyjazdów, dla innych - spokojniejsze dni w domu i więcej wolnego czasu dla dzieci. Niezależnie od planów, warto mieć w zanadrzu kilka pomysłów na aktywności, które oderwą najmłodszych (i tych trochę starszych) od ekranów i pozwolą naprawdę poczuć zimę.
Przygotowaliśmy kilka propozycji zabaw i aktywności, które sprawdzą się zarówno na świeżym powietrzu, jak i w najbliższej okolicy.
1. Tropem zimowych zwierząt 🐾
Zima to idealny moment na… detektywistyczne śledztwa w lesie lub parku. Na śniegu jak na dłoni widać ślady zwierząt: saren, lisów, zajęcy czy ptaków. Lasy Państwowe opublikowały mapę i materiały pomocne w rozpoznawaniu tropów - świetna baza do rodzinnego spaceru z misją.
Można zabrać wydrukowane karty, robić zdjęcia znalezionych śladów albo zaznaczać je na własnej „mapie odkrywcy”.
O śladach zwierząt pisaliśmy już TUTAJ.
2. Sprawdźcie, co dzieje się w waszej okolicy
Ferie to czas, kiedy lokalne domy kultury, biblioteki, szkoły i ośrodki sportowe naprawdę się starają. Półkolonie, warsztaty plastyczne, zajęcia sportowe, seanse filmowe czy spotkania tematyczne - często dzieją się tuż obok, a niewiele osób o nich wie.
Warto:
• zajrzeć na stronę urzędu miasta lub gminy
• sprawdzić profile lokalnych instytucji w mediach społecznościowych
• zapytać w szkole lub przedszkolu
Czasem jedna godzina ciekawych zajęć potrafi wypełnić cały dzień dobrym nastrojem.
3. Zimowe bingo
Prosta zabawa, która potrafi wciągnąć na kilka dni. Wystarczy kartka i długopis (albo wydrukowana plansza), na której wpiszecie zimowe „zadania”, np.:
• ulepić bałwana
• znaleźć ślad zwierzęcia
• wypić gorącą czekoladę po spacerze
• zrobić zdjęcie oszronionego drzewa
• nakarmić ptaki
Kto pierwszy skreśli wszystko - wygrywa. Nagrodą może być wspólny seans filmowy albo wybór kolejnej zabawy.
4. Śnieżna sztuka (albo jej wersja bez śniegu)
Jeśli pogoda dopisze - śnieg może stać się najlepszym materiałem plastycznym. Malowanie śniegu barwioną wodą, budowanie rzeźb, tworzenie „galerii” na podwórku czy w parku to zabawa, która łączy ruch i kreatywność.
A jeśli śniegu brak? Zróbcie zimową wersję land artu z tego, co znajdziecie: patyków, liści, szyszek i kamieni.
5. Wieczór gier i opowieści
Ferie nie muszą być cały czas „w biegu”. Jeden wieczór warto przeznaczyć na planszówki, kalambury albo wspólne wymyślanie historii. Można stworzyć opowieść, w której każdy dodaje jedno zdanie - zimową, tajemniczą albo zupełnie absurdalną.
To jedna z tych zabaw, które nic nie kosztują, a zostają w pamięci najdłużej.
Ferie to nie tylko wyjazdy i wielkie plany. Czasem najlepsze rzeczy dzieją się blisko - na spacerze, w lokalnym domu kultury albo przy kuchennym stole. Wystarczy odrobina pomysłu i chęci, żeby ten zimowy czas był naprawdę fajny.









Napisz komentarz
Komentarze