Funkcjonariusze z Sulęcina zatrzymali mężczyznę, który ukradł w jednym ze sklepów alkohol, stosując przy tym przemoc wobec pracownika ochrony, który usiłował udaremnić ucieczkę napastnika z łupem. Mężczyzna usłyszał już zarzut. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
W środę (11 lutego) w jednym z marketów w Sulęcinie doszło do kradzieży rozbójniczej. 30-letni mężczyzna postanowił wynieść alkohol. Był na tyle zdeterminowany, że całkowicie zignorował stanowczą reakcję ochroniarza. Napastnik szarpał i odpychał pracownika, grożąc mu przy tym pobiciem, po czym wybiegł z obiektu. Obsługa sklepu niezwłocznie powiadomiła policję. Funkcjonariusze z sulęcińskiej jednostki, po ustaleniu okoliczności i przeanalizowaniu nagrań z monitoringu, natychmiast przystąpili do działania.
Dzięki dobremu rozpoznaniu mundurowi bardzo szybko ustalili tożsamość i namierzyli podejrzewanego o dokonanie przestępstwa. 30-latek został zatrzymany przez policjantów niedługo po całym zdarzeniu. W trakcie czynności okazało się, że jest poszukiwany do dobycia kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży rozbójniczej. Za swoje działania odpowie przed sądem.







Napisz komentarz
Komentarze