Od pierwszych chwil życia Maja musiała toczyć walkę, jakiej nie powinno doświadczać żadne dziecko. Urodziła się jako wcześniak w 31. tygodniu ciąży. Zaraz po porodzie rozegrał się dramat, dziewczynka nie oddychała, jej serce nie biło. Lekarze natychmiast rozpoczęli reanimację, a dla rodziców każda sekunda oczekiwania była wiecznością.
Na szczęście Maję udało się uratować. Pierwsze tygodnie jej życia były jednak niezwykle trudne. Dziewczynka wymagała respiratora, była karmiona pozajelitowo, pojawiły się drgawki, zaburzenia metaboliczne, retinopatia oraz groźne krwawienie dokomorowe trzeciego stopnia. To ogrom cierpienia, z jakim musiała zmierzyć się tak maleńka istota.
Dziś Maja ma 3 latka i 4 miesiące, nadal walczy o sprawność. Zmaga się ze spastycznym mózgowym porażeniem dziecięcym połowiczym, opóźnionym rozwojem psychoruchowym oraz zezem zbieżnym lewego oka. Mimo tego jest niezwykle dzielna - dzięki intensywnej rehabilitacji nauczyła się samodzielnie chodzić.
Rodzice nie tracą nadziei. Każdy kolejny turnus rehabilitacyjny to dla Mai realna szansa na dalsze postępy i większą samodzielność w przyszłości. Niestety koszty leczenia, terapii i specjalistycznej opieki są ogromne i z miesiąca na miesiąc coraz trudniejsze do udźwignięcia.
Dlatego rodzina zwraca się dziś z prośbą do mieszkańców regionu i wszystkich ludzi dobrej woli - o wsparcie finansowe, które pomoże Mai kontynuować walkę o sprawność.
Każda, nawet najmniejsza wpłata ma znaczenie.
To właśnie dzięki solidarności i wrażliwości innych ludzi ta mała wojowniczka może zrobić kolejny krok, dosłownie i w przenośni, ku lepszemu życiu.
LINK DO ZBIÓRKI: KLIK






Napisz komentarz
Komentarze