Funkcjonariusze Straży Granicznej, 24 lutego, podczas prowadzenia tymczasowej kontroli granicznej na autostradzie A2 wytypowali do kontroli jadącego z Niemiec osobowego Lexusa na holenderskich tablicach rejestracyjnych.
Za kierownicą siedział 31-letni obywatel Polski. Mężczyzna oświadczył, że nie posiada żadnych dokumentów pojazdu i nie potrafi wyjaśnić, w jaki sposób wszedł w jego posiadanie. To wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, że auto może pochodzić z kradzieży.
Podczas kontroli w bagażniku znaleziono oryginalne, niemieckie tablice rejestracyjne oraz dowód rejestracyjny pojazdu. Ustalono również, że założone holenderskie numery należały do innego samochodu. Funkcjonariusze szybko zweryfikowali, że właściciel nie zdążył jeszcze zgłosić kradzieży w bazach pojazdów utraconych. Po kontakcie z właścicielem oraz niemiecką policją potwierdzono, że Lexus został skradziony na terytorium Niemiec.
31-latek został zatrzymany, a po zakończeniu czynności przekazany słubickim policjantom. Mężczyzna usłyszy prokuratorskie zarzuty dotyczące kradzieży pojazdu.
Szacunkowa wartość odzyskanego auta to około 150 tys. złotych.







Napisz komentarz
Komentarze