Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe, do którego doszło na trasie między Leśniowem Wielkim a Zieloną Górą, mogło zakończyć się tragedią. Na szczęście tym razem nikt nie ucierpiał. Policja apeluje jednak o ostrożność i rozwagę za kierownicą.
Z policyjnych informacji wynika, że młody kierowca jadący samochodem marki Kia w kierunku Zielonej Góry nagle stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na przeciwległy pas ruchu, a następnie wypadło na pobocze.
Jak podkreślają funkcjonariusze, sytuacja była wyjątkowo niebezpieczna - tylko przypadek sprawił, że w tym momencie z naprzeciwka nie nadjeżdżał żaden pojazd. W przeciwnym razie mogłoby dojść do czołowego zderzenia o bardzo poważnych skutkach.
Tym razem skończyło się na strachu
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Policja zaznacza jednak, że to kolejny przykład pokazujący, jak szybko na drodze może dojść do groźnej sytuacji.
Apel o rozwagę
Funkcjonariusze przypominają kierowcom o konieczności zachowania szczególnej ostrożności, koncentracji i dostosowania prędkości do warunków. Nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do niekontrolowanej utraty panowania nad pojazdem i stworzyć zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Policja podkreśla: tym razem skończyło się jedynie na strachu - ale na drodze nie zawsze jest tyle szczęścia.








Napisz komentarz
Komentarze