Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 marca 2026 23:59
Reklama

Pomóżmy Wioli w walce z rakiem - po raz drugi

Życie Wioli i jej rodziny znów zatrzymało się na chwilę.
Pomóżmy Wioli w walce z rakiem - po raz drugi

Źródło: archiwum rodzinne: Wiola z ukochaną wnuczką

Są ludzie, którzy całe życie pomagają innym. Kiedy ktoś potrzebuje wsparcia - są pierwsi, aby wyciągnąć pomocną dłoń. Taka właśnie jest Wiola. To wspaniała kobieta, kochająca mama, oddana babcia i osoba o ogromnym sercu. Dziś jednak to ona potrzebuje naszej pomocy.

Sześć lat temu życie Wioli i jej rodziny zatrzymało się na chwilę. Zdiagnozowano u niej agresywnego raka piersi w IV stadium. Przeszła wtedy bardzo trudną drogę - operację, wielomiesięczną chemioterapię oraz radioterapię. Był to czas ogromnego bólu, strachu i niepewności, ale dzięki ogromnej determinacji, leczeniu i wsparciu najbliższych udało się osiągnąć remisję. Wydawało się, że najgorsze jest już za nią. Niestety los znów wystawił ją na ciężką próbę.

17 lutego Wiola zaczęła odczuwać silny ból kręgosłupa i jelit. W ciągu zaledwie dwóch dni jej brzuch powiększył się tak bardzo, jakby była w szóstym miesiącu ciąży. Początkowo podejrzewano wirusa, jednak rzeczywistość okazała się znacznie bardziej dramatyczna. 23 lutego prywatne badanie USG przyniosło podejrzenie nowotworu jajnika. Zaledwie dzień później jej brzuch wyglądał już jak w dziewiątym miesiącu ciąży. Stan gwałtownie się pogorszył - Wiola trafiła karetką na SOR.

Diagnoza była druzgocąca: zaawansowany rak jajnika w IV stadium z rozsiewem do otrzewnej. 26 lutego przeprowadzono pilną operację. Ze względu na skomplikowany charakter zabiegu konieczne było sprowadzenie specjalisty z Gliwic. Lekarzom udało się usunąć prawy jajnik, rozległe zmiany nowotworowe oraz zajętą sieć większą. Niestety to dopiero początek walki. W lewym jajniku nadal znajduje się guz o wielkości aż 9 cm, który ma zrosty z jelitem oraz strukturami przykręgosłupowymi. Z powodu ryzyka nie mógł zostać usunięty podczas pierwszej operacji. Przed Wiolą kolejne miesiące bardzo trudnego leczenia. Planowana jest chemioterapia celowana (neoadjuwantowa), która ma zmniejszyć guz i zahamować rozwój komórek nowotworowych. Następnie wykonane zostanie specjalistyczne badanie chemiowrażliwości, które pozwoli dobrać najskuteczniejsze leki. Po kilku cyklach chemii planowana jest kolejna operacja usunięcia pozostałego ogniska choroby. To długa i wyczerpująca droga, pełna niepewności i ogromnego obciążenia dla organizmu.

Podstawowe leczenie będzie prowadzone w ramach NFZ, jednak przy tak zaawansowanym stadium choroby potrzebne jest dodatkowe wsparcie. 

Zebrane środki zostaną przeznaczone między innymi na:    

•    badanie chemiowrażliwości    

•    przyspieszone badania kontrolne (tomografia, rezonans, markery)    

•    wlewy witaminowe wspierające organizm podczas leczenia    

•    prywatne konsultacje onkologiczne   

 •    leki osłonowe i nierefundowane podczas chemioterapii   

 •    preparaty wzmacniające organizm    

•    specjalistyczną dietę onkologiczną i opiekę dietetyka    

•    rehabilitację po operacji   

 •    leczenie powikłań po chemioterapii    

•    dojazdy do ośrodków leczenia

Szacowany koszt pierwszych miesięcy leczenia i wsparcia organizmu to około 50 000 zł. Dodatkowo sytuację komplikuje fakt, że Wiola miała właśnie rozpocząć nową pracę. Zamiast tego trafiła do szpitala i obecnie nie ma stałego dochodu. Przed nią kolejna walka o życie.

Przez lata Wiola pomagała innym  organizowała zbiórki, wspierała potrzebujących i wpłacała pieniądze na leczenie obcych ludzi. Nigdy nie przechodziła obojętnie obok czyjegoś nieszczęścia.

Dziś po raz pierwszy to ona potrzebuje pomocy. Jej rodzina, mąż i dzieci, robią wszystko, aby mogła skupić się wyłącznie na walce o zdrowie, bez dodatkowego strachu o finanse. Chcą dać jej realną szansę na leczenie i powrót do życia, które tak kocha - do swojej rodziny, dzieci i wnuków. Każda wpłata ma znaczenie. Każde udostępnienie zwiększa szansę na dalsze leczenie. Jeśli możesz - pomóż. Nawet najmniejsza pomoc przybliża Wiolę do kolejnego zwycięstwa w tej trudnej walce.

W imieniu męża oraz dzieci Wioli dziękujemy za każdą formę wsparcia. - LINK DO WPŁAT - KLIK

Miłość do podróży i ciekawość świata od zawsze była z Wiolą
Wnuczki są całym światem dla Wioletty

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Barbara 05.03.2026 10:17
Taka młoda kobieta, wierzę, że z tego wyjdzie. Będę się za panią modlić pani wiolu

mg 05.03.2026 10:08
Piękny człowiek o złotym sercu

Anna 05.03.2026 10:07
Wiolu trzymamy kciuki na pewno dasz radę!

Reklama
Reklama