Są ludzie, którzy całe życie pomagają innym. Kiedy ktoś potrzebuje wsparcia - są pierwsi, aby wyciągnąć pomocną dłoń. Taka właśnie jest Wiola. To wspaniała kobieta, kochająca mama, oddana babcia i osoba o ogromnym sercu. Dziś jednak to ona potrzebuje naszej pomocy.
Sześć lat temu życie Wioli i jej rodziny zatrzymało się na chwilę. Zdiagnozowano u niej agresywnego raka piersi w IV stadium. Przeszła wtedy bardzo trudną drogę - operację, wielomiesięczną chemioterapię oraz radioterapię. Był to czas ogromnego bólu, strachu i niepewności, ale dzięki ogromnej determinacji, leczeniu i wsparciu najbliższych udało się osiągnąć remisję. Wydawało się, że najgorsze jest już za nią. Niestety los znów wystawił ją na ciężką próbę.
17 lutego Wiola zaczęła odczuwać silny ból kręgosłupa i jelit. W ciągu zaledwie dwóch dni jej brzuch powiększył się tak bardzo, jakby była w szóstym miesiącu ciąży. Początkowo podejrzewano wirusa, jednak rzeczywistość okazała się znacznie bardziej dramatyczna. 23 lutego prywatne badanie USG przyniosło podejrzenie nowotworu jajnika. Zaledwie dzień później jej brzuch wyglądał już jak w dziewiątym miesiącu ciąży. Stan gwałtownie się pogorszył - Wiola trafiła karetką na SOR.
Diagnoza była druzgocąca: zaawansowany rak jajnika w IV stadium z rozsiewem do otrzewnej. 26 lutego przeprowadzono pilną operację. Ze względu na skomplikowany charakter zabiegu konieczne było sprowadzenie specjalisty z Gliwic. Lekarzom udało się usunąć prawy jajnik, rozległe zmiany nowotworowe oraz zajętą sieć większą. Niestety to dopiero początek walki. W lewym jajniku nadal znajduje się guz o wielkości aż 9 cm, który ma zrosty z jelitem oraz strukturami przykręgosłupowymi. Z powodu ryzyka nie mógł zostać usunięty podczas pierwszej operacji. Przed Wiolą kolejne miesiące bardzo trudnego leczenia. Planowana jest chemioterapia celowana (neoadjuwantowa), która ma zmniejszyć guz i zahamować rozwój komórek nowotworowych. Następnie wykonane zostanie specjalistyczne badanie chemiowrażliwości, które pozwoli dobrać najskuteczniejsze leki. Po kilku cyklach chemii planowana jest kolejna operacja usunięcia pozostałego ogniska choroby. To długa i wyczerpująca droga, pełna niepewności i ogromnego obciążenia dla organizmu.
Podstawowe leczenie będzie prowadzone w ramach NFZ, jednak przy tak zaawansowanym stadium choroby potrzebne jest dodatkowe wsparcie.
Zebrane środki zostaną przeznaczone między innymi na:
• badanie chemiowrażliwości
• przyspieszone badania kontrolne (tomografia, rezonans, markery)
• wlewy witaminowe wspierające organizm podczas leczenia
• prywatne konsultacje onkologiczne
• leki osłonowe i nierefundowane podczas chemioterapii
• preparaty wzmacniające organizm
• specjalistyczną dietę onkologiczną i opiekę dietetyka
• rehabilitację po operacji
• leczenie powikłań po chemioterapii
• dojazdy do ośrodków leczenia
Szacowany koszt pierwszych miesięcy leczenia i wsparcia organizmu to około 50 000 zł. Dodatkowo sytuację komplikuje fakt, że Wiola miała właśnie rozpocząć nową pracę. Zamiast tego trafiła do szpitala i obecnie nie ma stałego dochodu. Przed nią kolejna walka o życie.
Przez lata Wiola pomagała innym organizowała zbiórki, wspierała potrzebujących i wpłacała pieniądze na leczenie obcych ludzi. Nigdy nie przechodziła obojętnie obok czyjegoś nieszczęścia.
Dziś po raz pierwszy to ona potrzebuje pomocy. Jej rodzina, mąż i dzieci, robią wszystko, aby mogła skupić się wyłącznie na walce o zdrowie, bez dodatkowego strachu o finanse. Chcą dać jej realną szansę na leczenie i powrót do życia, które tak kocha - do swojej rodziny, dzieci i wnuków. Każda wpłata ma znaczenie. Każde udostępnienie zwiększa szansę na dalsze leczenie. Jeśli możesz - pomóż. Nawet najmniejsza pomoc przybliża Wiolę do kolejnego zwycięstwa w tej trudnej walce.
W imieniu męża oraz dzieci Wioli dziękujemy za każdą formę wsparcia. - LINK DO WPŁAT - KLIK






![Cudzoziemcy kontrolowani na terenie całego kraju [WIDEO] Cudzoziemcy kontrolowani na terenie całego kraju [WIDEO]](https://static2.nowinyzachodnie.pl/data/articles/sm-16x9-cudzoziemcy-kontrolowani-na-terenie-calego-kraju-wideo-1772628014.png)

Napisz komentarz
Komentarze