Kierowcy w Żarach mają ostatnio twarde lądowanie. Wystarczy chwila nieuwagi, złe przyzwyczajenie albo „tylko na minutkę” i kończy się mandatem. Straż miejska wyraźnie zaostrzyła kurs.
Temat zrobił się głośny po wczorajszej publikacji strażników, którzy zdecydowali się pokazać, że problem nieprawidłowego parkowania nie jest marginalny.
Przyzwyczajenia wielu kierowców zderzają się z rzeczywistością, w której przepisy zaczęły być egzekwowane znacznie bardziej konsekwentnie. Efekt? Mandaty posypały się lawinowo.
Chodzi o uporządkowanie sytuacji na ulicach i zwiększenie bezpieczeństwa. Choć dla części kierowców oznacza to przykrą niespodziankę, dla innych jest długo wyczekiwanym sygnałem, że w mieście zaczyna panować większy porządek.









Napisz komentarz
Komentarze