W poniedziałek wielkanocny policjanci z lubańskiej komendy przyjęli zgłoszenie, z którego wynikało, że na terenie Łużyckiego Centrum Medycznego w Lubaniu skradziony został przewód zasilający urządzenia medyczne tj. akumulator, defibrylator, respirator znajdujący się w karetce pogotowia stacjonującej na terenie wskazanej placówki medycznej.
Kabel zasilający po użyciu został odłożony przez ratownika medycznego w miejsce, z którego mogły korzystać kolejne zespoły ratownictwa medycznego. Jednak tym razem po powrocie z kolejnego zdarzenia jeden z ratowników ujawnił brak przewodu.
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego natychmiast podjęli czynności w kierunku ustalenia osoby odpowiedzialnej za ten czyn. W pierwszej kolejności mundurowi zabezpieczyli monitoring oraz wykonali szereg czynności zmierzając do ustalenia sprawcy tej kradzieży, która z całą pewnością miała realny wpływ na ludzkie życie i zdrowie.
Na podstawie zebranych materiałów kryminalni wytypowali sprawcę tego czynu. Praca operacyjna funkcjonariuszy doprowadziła do ustalenia aktualnego miejsca pobytu podejrzanego. W jednej z piwnic bloku mieszkalnego w Lubaniu policjanci dokonali zatrzymania mężczyzny, który został przewieziony do komendy. Co ważniejsze w toku prowadzonych czynności policjanci odzyskali skradziony kabel.
45-latek usłyszał zarzut kradzieży, zagrożony karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Podejrzany przewieziony został do placówki penitencjarnej gdzie odbywa karę pozbawienia wolności w wymiarze 362 dni za czyny karalne, których dopuścił się w przeszłości.
Niebawem sprawa kradzieży znajdzie swój finał na sali sadowej. Z całą pewnością pobyt mężczyzny w więziennej celi się przedłuży.







Napisz komentarz
Komentarze